• Kama

Cała prawda o Strefie Relaksu- ŚRODEK

Naszą opowieść skończyliśmy w momencie jak z JuliaMasaż wywaliłam szpiega Ankę, która zaczęła pracę w sr jako Lili -pracując na maksymalnie przerobionych zdjęciach



Później jak skończył się u niej ruch, zaczęła pracę jako Julita- czym oburzeni byli nawet stali klienci sr (wszystkie "wklejki"pochodzą z ich niedziałającej już strony)



Mniej więcej w tym samym czasie zaczęło się przerabianie zdjęć masażystek aż do przesady : z ważącej 85kg Sary zrobiono modelkę ważącą z wyglądu około 50kg.

Z męskiej Karli z krótkimi włosami, zrobiono kociaka z blond grzywa za tyłek.

Z dziewczyny, której piersi to tylko sutki robiono seksbombę z biustem 4.

Przykłady poniżej :







Mniej więcej po miesiącu czy dwóch kupiono pierwszą Ukrainkę od pośrednika. Była to Rita- zapłacono za nią 12 lub 15 tysięcy, wcześniej pracowała jako prostytutka w Moskwie. Ponieważ Ukrainki zgadzały się na wszystko- za jakieś drobne lub bez żadnych dopłat- zaczęły być bardzo popularne- do momentu gdy minął powab świeżości i do klientów dotarło, że loda mu zrobiła nie dlatego , że on jest taki męski.

I że robi go wszystkim, bez proszenia i bez zabezpieczenia.

A ponieważ ceny w biedasalonie były niskie mógł sobie na masaż tam pozwolić każdy, nawet osobnik o niskim poziomie higieny i dbałości o zdrowie.....




Co można powiedzieć o strefie w tym momencie rozwoju?


Część dziewczyn masowała w kiepskich lokalach , część w trochę lepszych.

Specjalizowali się w szybkich i tanich masażach - "godzina" kosztowała 200 lub 250zł ( sam masaż trwał około 35minut) , wersja 30minutowa kosztowała 100/150

-"masaż" trwał w tym około 15minut i polegał na miźnięciu cyckami i zwaleniu konia. Wkrótce wprowadzono też wersję masażu 15minutową....


Dziewczyny były młode, w większości chude, do tego z racji na ich przeszłość w prostytucji dostępne i za niewielkimi dopłatami zgadzały się na wszystko. Miały świetnie przerobione w photoshopie zdjęcia. Dużo dziewczyn miało równocześnie ogłoszenia w dziale masaży i ogłoszenia jako prostytutki. Często na dzień dobry był tekst "masaż, sex, lód czy komplet" jak np u Majki (potem Julii) czy Zuzii (potem Majki). Z czasem przestali w ogóle udawać , że w tym wszystkim chodzi o masaż.





We Wrocławiu została otwarta filia sr, gdzie przez prawie pół roku była jedna, góra dwie dziewczyny. Okazało się, że dla Polek warunki pracy w strefie są nie do przyjęcia. Strefa nastawiła się zatem na kupowanie od pośrednika ukraińskich prostytutek - przez bardzo długi czas we Wrocławiu pracowały tylko Ukrainki plus od czasu do czasu jakaś Polka na chwilę. Chociaż po jakimś czasie źródełko się wyczerpało.


I w tym momencie mamy półroczną przerwę w funkcjonowaniu salonu JuliaMasaż na której skorzystała oczywiście cała konkurencja ze sr na czele.


A co było dalej - opiszę następnym razem.



581 wyświetlenia2 komentarz