• Kama

Gdyby diabeł był kobietą

Aktualizacja: kwi 3

BELLA O SOBIE :


JAKA JESTEM ?

"Jestem pełną energii, wesołą dziewczyną, której skóra, twarz, włosy i całe ciało wręcz pulsuje życiem. Rok temu otarłam się o śmierć. Dlatego teraz życie cenię ponad wszystko i chcę z niego czerpać pełnymi garściami. Chcę się nim delektować na wszystkie sposoby.

Czasem robię rzeczy, które muszę ale przede wszystkim robię rzeczy których chcę. Uwielbiam życie, miłość, namiętność, uwielbiam wszystko co w ludziach piękne. Uwielbiam ludzi - są mi do życia potrzebni bardziej niż powietrze. Wiem, że nie wszyscy jesteśmy doskonali, ale w każdym z Was najpierw widzę człowieka z jego pragnieniami, samotnością, ranami - dopiero później mojego Klienta"


SKĄD SIĘ WZIĘŁAM W JULIAMASAŻ?

"Pochodzę spoza Wielkopolski, do Poznania przyjechałam "za pracą". Z pewnych względów potrzebowałam dużo i szybko zarobić (zapewniam Cię, że moje pobudki są szlachetne). Niestety moja poprzednia praca była nieporozumieniem i szukając nowej pracy trafiłam na ogłoszenie JuliaMasaż. Zadzwoniłam i oto jestem.


JA I MASAŻ

"We wszystko co robię angażuję się w 100%. W czasie masażu świat dla mnie się zatrzymuje. Od momentu gdy mijasz drzwi mojego mieszkania istniejesz dla mnie tylko Ty i nikt więcej. Jestem bardzo namiętna-z masażu czerpie tyle przyjemności co moi goście. Ale jeśli chcesz aby nasze spotkanie było doskonałe - nie nadużywaj mojej dobroci i nie namawiaj lub nie zmuszaj mnie do rzeczy których nie chcę zrobić i które nie są właściwe. Mój ulubiony masaż to z przyczyn oczywistych Gra Wstępna"

MOJE MARZENIA

"Jeśli mnie znasz, to wiesz, że uwielbiam śpiewać i tańczyć, a moje ciało perfekcyjnie czuje muzykę. Nawet mój pseudonim Bella jest powiązany z musicalem, teatr to sztuka, którą można powiązać z emocjami, które wkładam w masaż dostosowując się do potrzeb ciała, które pieszczę dotykiem w rytm muzyki .

Kiedyś podpiszę kontrakt i całe moje życie poświęcę muzyce. Ale jeszcze nie teraz....


I jeszcze jedna rzecz - Kama się śmieje, że trafiła się jej blachara.

Tak- to prawda -uwielbiam samochody i ich niski pomruk silnika .

Przechodzi mi po plecach prawdziwy dreszczyk .... "




242 wyświetlenia