120 odcieni desperacji

November 22, 2019

Taka sytuacja.

Jeden z moich klientów opisał mi wczoraj takie wydarzenie. Wszystkie lepsze masażystki były zajęta więc około 11 rano zadzwonił na dwa numery podane przez "damy" z os Piastowskiego 120. Nikt nie odebrał - ale natychmiast ktoś odpisał.  Myślę , że divy  masowały wtedy i jednocześnie drugą ręką pisały sms-y. Mój klient dostał informacje, że może skorzystać z masażu u Domi lub Klaudii. Grzecznie podziękował i odpisał,  że nie jest zainteresowany. Około godziny 14.00 dzwonek telefonu. Dzwoni któraś z pań z Piastowskiego 120 z pytaniem czy jednak nie jest może zainteresowany masażem- może być Domi, Klaudia i Laura. Klient grzecznie  podziękował, kurtuazyjnie odpowiedział, że się zastanowi i po 15minutach odpisał, że nie jest zainteresowany. Po dwóch godzinach - około 16.00 znowu dzwonek  telefonu. Znowu pani z Piastowskiego 120 z pytaniem, czy już się zastanowił i czy jest zainteresowany masażem u Laury. Bo nie dostała odpowiedzi.....

Mój klient już "lekko" wkurw...  odpowiada, że przecież odpisał że NIE JEST ZAINTERESOWANY.

"Ach- sms  nie dotarł"

.

.

.

Po 3 godzinach - około godziny 19.00 gdy mój klient akurat siedział akurat ze swoja panią dzwoni telefon...

I któż to ach któż to dzwoni ....

Namolne dziwy z Piastowskiego 120 ...

Z pytaniem, czy nie jest zainteresowany masażem ...

 

Poprosił mnie abym opisała tę sytuację na blogu.

Ku przestrodze innych okazjonalnych klientów - którzy na masaże chodzą od czasu do czasu i nie posiadają kurwofonu.....

 

Ogólnie brak mi  słów...

 

 

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Ostatnie posty

December 7, 2019

December 7, 2019

December 6, 2019

December 6, 2019