Cwaniary ze strefy relaksu?

Mam nadzieję, że nie ...

Chociaż ostatnio z ust kilku klientów usłyszałam, że niepotrzebnie przyjęłam dziewczyny ze strefy relaksu. Że nauczyły się tam naciągactwa, cwaniactwa, żądania dopłat, robienia masaży 30minutowych i innych "wyjebek".

Że nasze dziewczyny, które poszły do strefy wróciły jako kute na 4-ry nogi cwaniary i stosują niskie zagrania rodem z najgorszych salonów. Wielu klientów mówiło, że poszło do strefy na masaż raz i nie wróciło więcej, że nie odpowiada im atmosfera pośpiechu, że chcą się zrelaksować a nie denerwować się, tym że za długo się kąpią pod prysznicem i stracą przez to czas na masaż.