Jakby to Wam powiedzieć...

Moi kochani- Julia-Ewa już u nas nie pracuje. Niestety pomimo niewątpliwej urody i inteligencji miała w sobie zbyt duże cech których nie trawię u moich masażystek. A na całe szczęście zawodowo jestem na takim etapie życia, że mogę sobie wybierać ludzi którym pozwolę u mnie zarabiać. Nie muszę pracować z osobami których nie lubię. Poza tym ostatnio miałam zbyt dużo negatywnych uwag na temat naciągaczek- podróżniczek które miały jeden cel "naciągnąć frajera na jak największą kasę dając z siebie jak najmniej " i postanowiły do tego wykorzystywać świetnie rozpędzony mechanizm JuliaMasaż. Nie pozwolę tak traktować mojego salonu. I gdy zobaczę jakiekolwiek objawy u kogokolwiek - będzie musiał odejść. Każdy, kogokolwiek to będzie dotyczyło.


Brzydzę się takim podejściem do pracy czy do życia i nie chcę mieć z takimi osobami do czynienia.

A jak to wygląda w praktyce?

Przychodzi do pracy dziewczyna bez doświadczenia, nie umie masować. Więc trzeba nauczyć. Pierwszym etapem szkolenia jest masaż gratis wykonywany z koleżanką - która pokazuje podstawowe ruchy, zachowanie w czasie masażu itp. I tu często następuje pierwszy zgrzyt. Co niektóre nowe panny są oburzone "Jak to za darmo? Ja powinnam dostać kasę za to! " Wtf?

Ja się pytam : ZA CO ? Za przywilej oddychania tym samy powietrzem co ty? Bo masować to ty kochana nie umiesz ... i w tym momencie zapada decyzja, że panna musi odejść.

Niech sobie naciąga w innych salonach.

Koniec pieśni.


A do nas wkrótce przyjdą kolejne dziewczyny. Do końca tygodnia 4, pierwsza nowa już dzisiaj około 15.00

Wkrótce więcej szczegółów na jej temat.




Wyróżnione posty