Opłakane skutki outcalli

Zasadniczo takich typowych wyjazdów outcall nie robimy już ale czasami (ostatnio coraz częściej) zdarza się, że stały klient masażystki prosi w ramach godzin pracy o możliwość zabrania jej na kolacje, wyjazd w góry czy nad wodę. Mówię tu o normalnych, uczciwych, szanujących się dziewczynach - nie kurewkach "pod przykrywką" które możesz na gwizdnięcie za drobne mieć w hotelu na godziny. Nawiasem mówiąc mam nadzieję, że tego drugiego typu dziewczyn u nas (już) nie ma.

Cieszymy się, że większość naszych masażystek to dziewczyny wykształcone, inteligentne i obyte, z którymi się bardzo fajnie spędza czas. I które nasi klienci doceniają. Ale podsumowując z perspektywy czasu - źle się takie wyjazdy "na zewnątrz" dla nas kończą. Jedna dziewczyna wróciła z zakochanym panem, druga przyjechała z zaręczynowym brylantem, trzecia z gipsem ...