Pytanie o LOCKDOWN

Co zrobimy? Nic. Absolutnie nic. Nie zamierzam zamykać salonu i nie zamierzam zamykać się w domu, tak jak próbowano nas zamknąć na wiosnę. Wtedy wszystkim histerykom i histeryczkom tłumaczyłam, że 10 zakażeń dziennie to nie epidemia.

I że nie jest to powód do paniki. Że jest zbyt wcześnie na takie decyzje. Czas pokazał, że w 100%miałam rację. Teraz każdy się wstydzi swojego "panikarstwa". A jeśli ktoś się nie wstydzi , to POWINIEN!


Jakie mam podejście do tematu teraz? po 1-na koronowirusa nie ma żadnego lekarstwa, nie ma też szczepionki a chorzy w szpitalach nie są w żaden spos