Szanuję i gardzę ...

Chodzi mi o zabawną reklamę firmy Inpost , którzy koszt przesyłki wyliczali w "sasinach".

Dla niezorientowanych chodzi o człowieka PIS-u do specjalnych poruczeń, pana Jacka Sasina. Kierującego Pocztą Polska, któremu zostało zlecone zorganizowanie sławetnych nieodbytych wyborów korespondencyjnych w maju. Koszt wydrukowania kart do głosowania i organizacji wyniósł 70 milionów złotych.

Co dla niektórych stało się nową jednostką obliczeniową.

Ktoś kto zadecydował o wyemitowaniu poniższej rekl