"Worki na spermę"

A jak już mnie dopadł kaznodziejski zapał to pociągniemy temat, który wywołał wiele kontrowersji. Chodzi o mój post, w którym pisałam o pozbawionych perspektyw, bez celu, bez sensu życia masażystkach, które sprowadzają się do poziomu bycia materacem lub workiem na spermę. Spotkał się on z dużą dezaprobatą i oskarżeniami o pogardzanie masażystkami, o brak klasy i inne rzeczy.


Nie boję się nazywać rzeczy po imieniu i na pewno nie jestem "damą" która nie je, nie wypróżnia się i dla której poważnym problemem jest umyć podłogę w spa czy zamieść przed salonem. Jeśli to według Was brak klasy- niech będzie - jestem winna.